Przystanek #6 Godny następca ,,Małego Księcia"?- w poszukiwaniu lisa...i samego siebie
,,Pax"
Tytuł orginalny: Pax
Autor: Sara Pennypacker
Ilustracje: John Klassen
Przekład: Dorota Dziewońska
Data wydania: 26 października 2016
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 292
Nagrody: KSIĄŻKA ROKU LUBIMYCZYTAĆ.PL(2016)
OPIS:
(wzięty z blurba)
Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax są nierozłączni. Do czasu, kiedy jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi pojechać dziadka-a lisa wypuścić do lasu.
Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza swojego, oddalonego o setki kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.
Lis w tym czasie musi nauczyć się, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Ale wciąż nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?
OPINIA:
Opis może i brzmi banalnie...ale książka zdecydowanie taka nie jest. ,,Pax" to połączenie ,,Lessie wróć" i ,,Małego Księcia". Urzekająco piękna swoją prostotą i jednocześnie swoją głębią. Jest to godny następca, wyżej wspomnianego, ,,Małego Księcia".
,,Pax" to opowieść o przyjaźni, poszukiwaniu samego siebie i radzeniu sobie z cierpieniem. JEST PO PROSTU PIĘKNA. Oprócz głównego wątku czyli poszukiwaniu liska przez chłopca, mamy wojnę jako tło do wydarzeń i właśnie to ona jest kluczem do poznania głębi książki.
Podczas swojej wyprawy Peter odnajduje pewien samotny domek na odludziu, w którym mieszka Vola. Chłopiec początkowo podejrzewał, że jest to wariatka. Szybko okazuje się, że Vola walczyła w wojnie, w której mocno ucierpiała nie tylko fizycznie lecz również psychicznie. Ta bohaterka uświadamia nam jaką tragedią jest wojna, co przeżywają ludzi którzy z niej wracają. Hartowani na żołnierzy musieli wyrzec się swoich pragnień...jak również samych siebie. Vola po powrocie z wojny próbuje odnaleźć swoją tożsamość, próbuje przypomnieć sobie co lubiła robić, jeść. Jednocześnie jest skarbnicą wiedzy dla bohatera. Daje mu rady, które również ja wzięłam sobie do serca jak i uświadamia mu pewne rzeczy.
Jak wszyscy wiem, że wojna to najgorsze co może spotkać ludzi ale gdy o tym czytam jestem coraz bardziej wstrząśnięta.
Jak wszyscy wiem, że wojna to najgorsze co może spotkać ludzi ale gdy o tym czytam jestem coraz bardziej wstrząśnięta.
Peter również walczy ze swoim własnym problemem, który również mi jest bardzo bliski. Chłopiec za wszelką cenę nie chce stać się taki jak swój ojciec. Wcześniej zmarła jego mama przez co jego tata zmienił się. Na zewnątrz wyszła jego ciemna strona. Peter to samo dostrzega w sobie. Boi się tego. Bardzo dobrze go rozumiem. Zadaje pytanie i tak samo obawia się na nie odpowiedzi.
Przejdźmy do Paxa, który musi nauczyć się funkcjonować w nieznanym sobie otoczeniu. Z wygodnego życia wśród ludzi musi nauczyć się sam walczyć o przetrwanie. Jednocześnie nie porzuca nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
Przez tą pozycję bardzo ale to bardzo zainteresowałam się lisami. Sposób w jaki się porozumiewają, jak rodzi się między nimi więź...to jest magiczne. Uwielbiam poznawać świat z perspektywy zwierzęcych bohaterów. To jest tak niecodzienne doświadczenie. Jednocześnie dowiadujemy się jak bardzo krzywdzimy zwierzęta lub co wyrażają za pomocą danych gestów, których wcześniej nie rozumieliśmy.
Przez tą pozycję bardzo ale to bardzo zainteresowałam się lisami. Sposób w jaki się porozumiewają, jak rodzi się między nimi więź...to jest magiczne. Uwielbiam poznawać świat z perspektywy zwierzęcych bohaterów. To jest tak niecodzienne doświadczenie. Jednocześnie dowiadujemy się jak bardzo krzywdzimy zwierzęta lub co wyrażają za pomocą danych gestów, których wcześniej nie rozumieliśmy.
Język jakim posługuje się autorka jest bardzo przystępny. Można by było stwierdzić, że jest to książka dla dzieci lecz jeśli tak pomyśleliście bardzo się mylicie. Odradzałabym tą książkę dla dzieci. Powód jest oczywisty, nie zrozumieją pełnego przekazu powieści a to jest bardzo ważne. Dlatego książkę polecam od młodzieży wzwyż.
Powieść posiada również śliczne rysunki. Jest to kolejna rzecz, która cechuje ją jako powieść dla dzieci ale jak wspominałam wcześniej odradzam to.
Powieść posiada również śliczne rysunki. Jest to kolejna rzecz, która cechuje ją jako powieść dla dzieci ale jak wspominałam wcześniej odradzam to.
Zakończenie książki było bolesne choć lekko przewidywalne, ale to nie szkodzi. Zabolał mnie tutaj fakt, że było to chamskie ucięcie w trakcie akcji. Bardzo chciałabym dostać bardziej rozbudowane zakończenie i jeszcze dodatkowo z perspektywy Paxa. Ochhh wtedy ta książka nie miałaby niczego do czego mogłabym się przyczepić. Jest to tylko jedno niedociągnięcie, poza tym powieść jest bez skaz.
,,Pax" na długo zostanie w moim sercu i mam nadzieję, że za jakiś czas wrócę do niego by ponownie przeżyć niesamowitą historię Petera i Paxa.
Tą książkę oceniam na 8/10
GORĄCO POLECAM!
SCHEMAT OCENIANIA
★☆☆☆☆☆☆☆☆☆ (nieporozumienie)
★★☆☆☆☆☆☆☆☆ (bardzo zła)
★★★☆☆☆☆☆☆☆ (słaba)
★★★★☆☆☆☆☆☆ (ujdzie)
★★★★★☆☆☆☆☆ (średnia)
★★★★★★☆☆☆☆ (niezła)
★★★★★★★☆☆☆ (dobra)
★★★★★★★★☆☆ (bardzo dobra)
★★★★★★★★★☆ (rewelacyjna)
★★★★★★★★★★ (arcydzieło)
MOJE ULUBIONE CYTATY:
* To, że coś nie dzieje się tutaj, nie znaczy, że nie dzieje się wcale.
* Jest taka choroba, która czasami dopada lisy. Sprawia, że przestają być sobą i atakują obcych. Wojna to taka choroba, tylko u ludzi.
* Zwyczajną prawdę bywa najtrudniej dostrzec, kiedy dotyczy ciebie samego. Jeżeli nie chcesz poznać prawdy, zrobisz wszystko, żeby ją ukryć.
* Kiedy jest ranny w inne miejsca, wtedy z jego oczu leje się woda. Cieknie po twarzy. Myślę, że ta woda zmniejsza ból. Ale jego oddech...łapie wtedy powietrze, jakby ta woda bólu chciała go utopić.
* ...cokolwiek złego się stało, zawsze można się odrodzić jak feniks i...
*...wszystkie uczucia są niebezpieczne. Miłość, nadzieja...Ha! Nadzieja! Mówisz o niebezpieczeństwie, co? Nie, nie da się uniknąć żadnego z nich. Wszyscy mamy w sobie bestię zwaną złością. Ona może nam służyć; wiele dobrych rzeczy wynika ze złości na złe rzeczy, wiele niesprawiedliwości zostaje naprawionych. Ale najpierw wszyscy musimy dojść do tego, jak ją ucywilizować.
* Jedność bezustannie się powiększa na świecie, chłopcze. Dwie rzeczy są w istocie jedną rzeczą. Jedność jest zawsze przy nas, pulsuje swoim rytmem. Ja nie mogę być jej częścią-to cena, która płacę za to, że się oderwałam. Ale ty możesz. Możesz wibrować zgodnie z jej tętnem. Możesz być sam. Ale nie będziesz samotny.
* Czasami jabłko pada bardzo daleko od jabłoni.

Komentarze
Prześlij komentarz