Przystanek #3 Ahoj kamraci!- podróż przez czas i epoki

,,Pasażerka"

Cykl: Pasażerka tom 1
Tytuł orginalny: Passenger
Autor: Alexandra Bracken
Przekład: Maciej Pawlak
Data Wydania: 11 października 2017
Wydawnictwo: Sine Qua Non(SQN)
Liczba stron: 432



OPIS:

(opis częściowo wzięty z blurba)

Etta Spencer, cudowne dziecko skrzypiec, pewnej nocy traci wszystko, co znała i kochała. W jednej chwili z bezpiecznego Nowego Jorku zostaje przeniesiona do miejsca oddalonego o wiele mil i...lat. Trafia do 1776 roku, a jej los zależy od Nicholasa Cartera, młodego korsarza związanego kontraktem z potężna rodziną Ironwoodów. Ma on dostarczyć Cyrusowi Ironwoodowi Ette i towarzyszącą jej wnuczkę Cyrusa Sophię. Po dotarciu na miejsce Ettcie zostaje zlecone zadanie, które może wypełnić tylko ona jako ostatnia ze swojej rodziny. Jeśli odmówi konsekwencje poniesie nie tylko ona lecz również bliskie jej osoby. 
Nicholas jako opiekun wyrusza wraz z Ettą w niebezpieczną podróż po egzotycznych miejscach i w poprzek czasu. Im bardziej zbliżają się do prawdy, tym większego tempa nabiera śmiertelna gra Ironwoodów. Całą sytuację komplikuje uczucie, które rodzi się pomiędzy bohaterami. Stawia to przed nimi nowe problemy i decyzje, które muszą podjąć. Ettcie grozi nie tylko rozłąka z Nicholasem, ale i zamknięcie drogi powrotnej do domu... na zawsze.


OPINIA:

Witajcie kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną świetną książką. ,, Pasażerka" oczarowała mnie, a zakończenie wbiło w fotel. Teraz pozostaje mi tylko czaić się na drugi tom czyli ,,Podróżniczkę". Ta pozycja bardzo ale to bardzo kojarzy mi się z filmową serią ,,Piraci z Karaibów"(na pewno ją znacie). Moje pierwsze skojarzenie z tą książką, które zostanie w mojej głowie zapewne już na zawsze, to piraci. Dlaczego akurat to? Dowiecie się po przeczytaniu książki.
Prawdziwa i wciągająca akcja zaczyna się około 200 strony. Na początku powieść nie mogłam się w nią wciągnąć. Bohaterowie wydawali mi się dziwni,a cała akcja niezrozumiała. Jak później się przekonałam chodziło o przyzwyczajenie się do stylu autorki. Narracja jest prowadzona w 3 osobie, co na początku mnie irytowało lecz jak wspominałam wcześniej, musiałam się przyzwyczaić. 
Akcja książki dzieje się w czasach nam współczesnych. Etta to dziewczyna z niebywałym talentem. Za nie długo ma odbyć się jej debiut z którego powodu dziewczyna całkowicie odcięła się od przyjaciół i znajomych. Cały swój czas poświęca  grze na skrzypcach. Jednocześnie jej relacje z matką są oziębione...czy wręcz w ogóle ich nie ma. Bardzo podoba mi sposób w jaki została wykreowana postać matki głównej bohaterki. Jest to jedna z postaci, których się nie lubi lecz nie można odmówić jej konsekwencji w jej kreacji. Postać ta emanuje tajemniczością. Jej historię poznajemy na równi z córką, która jak się okazuje o swojej matce również wie niewiele. Jest to bardzo ciekawe i wciągające.
Sama główna bohaterka jest silną postacią. Gdy Etta trafia do innej epoki gdzie kobiety nie otrzymały jeszcze żadnych praw ona mimo to nie ma zamiaru dostosować się do tego i zrezygnować ze swoich przywilejów. Czuje się na równi z mężczyznami. Jest to wątek feministyczny, który jest nakreślony bardzo subtelnie ale i dobitnie. Lecz oczywiście jak każda postać, również Etta ma momenty niezdecydowania i rozterek. 
Nicholas jest bohaterem, którego cechy i osobowość poznajemy na przestrzeni książki. Nicholas z pierwszych stron powieści to już nie ten sam mężczyzna z jej końca. Bardzo podoba mi się to, że wszyscy bohaterowie myślą. Wiedzą jakie konsekwencje niosą ich czyny. Myślą do przodu i nie podejmują pochopnych decyzji.
Przez większość książki nie byłam w jakiś szczególny sposób przywiązana do bohaterów. Mój stosunek do nich zmienił się na koło ostatnich 100 stronach. W skutek zaistniałych wydarzeń bardzo się z nimi związałam. Ich los nie był już dla mnie obojętny.
Oczywiście minusem książki jest, jak praktycznie każdej powieści, schemat. Tracę już nadzieję na przeczytanie książki gdzie nie pojawi się znany nam i przerobiony na wszystkie możliwości schemat. Jednak ja jestem osobą, której schematy nie przeszkadzają jeśli tylko zostaną one wykorzystane w ciekawy i wciągający sposób. Autorka spełniła moje wymagania.Mimo to boli mnie pojawienie się tutaj miłości od pierwszego wejrzenia...tego schematu nie mogę zdzierżyć w literaturze. Tutaj jednak nie jest on napisany wprost. Domyślamy się, że jest to pierwsza miłość. Relacja między bohaterami mimo tego pierwszego incydentu rozwija się powoli, głębsze uczucie rozwija się stopniowo. Za to jestem autorce wdzięczna.

Ocena tej książki nie była łatwa...ostatecznie zdecydowałam się na 8/10.


SCHEMAT OCENIANIA

☆☆☆☆☆☆☆☆☆ (nieporozumienie)
★☆☆☆☆☆☆☆☆ (bardzo zła)
★★☆☆☆☆☆☆☆ (słaba)
★★★☆☆☆☆☆☆ (ujdzie)
★★★★☆☆☆☆☆ (średnia)
★★★★★☆☆☆☆ (niezła)
★★★★★★☆☆☆ (dobra)
★★★★★★★☆☆ (bardzo dobra)
★★★★★★★★☆ (rewelacyjna)
★★★★★★★★★ (arcydzieło)


MOJE ULUBIONE CYTATY:

Ta pozycja usidliła mnie swoimi cytatami, są przepiękne. Mam nadzieję, że Was również oczarują.

*Jeśli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się.
* ...zawsze istnieje jakieś wyjście, trzeba go tylko poszukać.
*Łatwo było dostrzec piękno podróżowania, jeśli tylko zatrzymało się na chwilę, by popatrzeć.
*Zastanawiała się, czy przez te wszystkie podróże w czasie nie zapomnieli o najważniejszym- że żyć należy nie w przeszłości ani w przyszłości, ale tu i teraz. A na przyszłość przyjdzie jeszcze czas.
*Mówi się, że jest dość czasu na wszystko, musisz więc uzbroić się w wiarę, że i dla ciebie jest go dosyć.
*Miłość z natury jest samolubna, prawda? To pod jej wpływem uczciwi ludzie zaczynali pragnąć tego, do czego nie mieli prawa.Odgradza człowieka od reszty świata, wymazuje czas, odrzuca rozsądek. Sprawia, że człowiek ulega urojeniu, że może walczyć z tym, co nieuniknione. Że pragnie się czyichś umysłu i ciała. Że nabiera się przekonania, jakoby zasługiwało się na miejsce w czyimś sercu.

Komentarze